„Będę robił muzę do Twoich bitów!”

Doszły mnie słuchy, że Glaca, wokalista Sweet Noise, nagrał album z Justinem Chancellorem, basistą Tool. Historia dla mnie ciekawa, bo jak kompletnie nie spodziewam się niczego ciekawego po tej kolaboracji, tak niecałą dekadę temu lubiłem obu panów. Teraz juz jakby mniej, ale po kolei.

Glaca dał mi się poznać utworem Godność. Dawno to było i bardziej mnie bawiło niż muzycznie pociągało. Piękne czasy magazynu Clipol. Wciągnąłem się dopiero w Czas Ludzi Cienia. Tamta płyta trafiła w mój gust wtedy. To był 2002r., ja byłem o 9 lat młodszy, a wciąż jestem młody, więc wtedy po prostu byłem jeszcze młodszy. Pociągały mnie te riffy, jarały mnie te maski, słowem byłem po ich stronie. Po stronie Ludzi Cienia. No i warto dodać, że wtedy wszystko było nu, teraz wszystko jest indie. Glaca wtedy miał jakąś ideologię, która te maski wyjaśniała, ci gitarzyści nazywali się X1 i X2, była w tym aura tajemniczości. I jeszcze ten kawałek z Anną Marią Jopek, tak, to do mnie trafiło.

No i wszystko byłoby fajnie i milusio, gdyby Glaca nie poszedł na całość. Rok później Sweet Noise wydaje Revoltę, album w dużej mierze składający się z remiksów utworów z Czasu Ludzi Cienia, plus jakieś tam jeszcze bonusy. Wśród gości Edyta Górniak, Peja i jeszcze inni. Mieszanka, że ho ho. Do kawałka z Peją powstał nawet klip. I to już było zbyt wiele jak dla mnie. Oto w tym klipie Glaca sobie śpiewa i tańczy w ładnych trampkach (najazd kamery na trampek na nodze, zapewne przypadkiem) na tle bardzo ładnej gwiazdki:

Jakby ktoś nie wiedział cóż to za gwiazdka, śmiem prędko służyć screenem z klipu, ale z innej minuty:

Spoko, to pewnie tak przypadkiem. No i ja się obraziłem na Glacę.

Potem powstała płyta Triptic. Ponoć płyta jest świetna, ale ja jej słuchałem tylko raz, więc nie będę oceniał. Po prostu zapomniałem od razu. Wyparowała, ale jakoś nic nie przykuło mojej uwagi. Z racji wydania tej płyty, Glaca udał się do Afryki, gdzie została ona finalnie zmiksowana i wyprodukowana. Nagrana chyba też, choć nie dam głowy, bo cały materiał został stworzony w Swarzędzu. Tam też zostało nagrane demo. Przy okazji premiery płyty, Glaca w jednym z wywiadów wypowiada bardzo ciekawe słowa:

Wiesz, próbowano mi wmówić na przestrzeni lat, że to jest błędne, że zaangażowanie nie przystoi muzykom. A muzyka zawsze była czymś takim, niosła ze sobą bunt, zawsze coś zmieniała. Zmieniali Beatlesi, zmieniali Stonesi, zmieniała Chumbawamba i cały ruch punkowy. To wszystko niosło ze sobą zmiany również polityczne, światopoglądowe. To, że w Polsce jest to często negowane wynika z tradycji komunistycznych, wiesz artysta był tanią dziwką do wynajęcia.
Do tej pory ci ludzie, którzy trudnili się taką prostytucją grania również dla partii politycznych i gdziekolwiek mogą zapraszani przez władze miasta, które miały do upłynnienia jakiś budżet, to jest główna forma zarobkowania w Polsce kiedy grasz muzykę. Ci ludzie są na garnuszku władzy więc tak naprawdę nie mogą jej krytykować i ja się z tym absolutnie nie zgadzam. Uważam, że artyści to są ludzie, którzy mają ten przywilej komunikowania się z ludźmi więc uciekanie od pewnego rodzaju odpowiedzialności, która za tym idzie i pełnienie takiej funkcji typowo rozrywkowej jest innym rodzajem klezmerstwa.

Czyli ten Converse to na pewno był przypadkiem, ewentualnie moje czepialstwo może wynikać z tradycji komunistycznych. Wróćmy teraz do płyty z basistą Toola.

Projekt ma mieć nazwę M.T void, jeszcze nie ma wydawcy, ale płyta już jest i czeka na wydanie. Z takim nazwiskiem (Justin Chancellor) raczej problemu nie będzie. Świetnej płyty nie oczekuję, bo z Toolem też jest ciekawa sprawa. W czasie kiedy byłem fanem Ludzi Cienia, byłem także fanem Toola. Lateralus jeszcze pobrzmiewał, to były czasy. Obecnie mam z Toolem gigantyczny problem. Już nie rajcują mnie ich płyty jak kiedyś, jedynie Aenimę jestem w stanie dosłuchać do końca, pozostałe wybriórczo, a gęsia skórka zniknęła. Skóra jakby zrogowaciała, najwyraźniej. No i jak się słucha utworu opublikowanego w sieci przez Glacę, to jednak słychać, że to jest Toola basista i w dodatku z castingu. Do tego jeszcze Glaca, hmmm…

Na koniec cytat z Glacy z wywiadu na temat pobytu w Stanach i takich tam:

Kiedy pojechałem tam, odczułem prawdziwy progres i szacunek do tego co robię w tym również do przeszłości, do Sweet Noise. Kiedy Chancellor mówi: „To jest rozwój! Brzmi cholernie świeżo. Wow, będę robił muzę do twoich bitów!” to jedyne co mogę to w pokorze pochylić głowę i działać.

Z pokorą pochylam głowę i czekam na efekty. Choć z drugiej strony nie wiem czy sobie całkiem nie daruję. Po prostu pochylę głowę z pokorą i dam sobie spokój.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Będę robił muzę do Twoich bitów!”

  1. Fajny wpis. Nie lubię i nigdy nie lubiłem Sweet Noise. Jakoś mi to nie leżało. Może wynika to z faktu, że w momencie szczytu ich popularności skupiałem swą uwagę na industrialu i muzyce elektronicznej, SN wydawał mi się wtórny wobec seny hard core z początku lat 90tych, a Beastie Boys nie takie rzeczy wyprawiali na „License To Ill” 🙂

    Z Toolem jest problem przesytu – jest wielu epigonów i dzięki ich twórczości (epigonów, nie Toola) człowiekowi się to przejadło. Ale wspomniana przez Ciebie „Aenima” nadal zmiata. Jeden z najlepszych albumów wzechczasów – choć jak sam wiesz, że wszechczasy się zmieniają 🙂

  2. A dzięki:) Ja Sweet Noise też nie lubiłem. Dziwne, ale Ludzie Cienia mnie wtedy złapali. Teraz jej przesłuchałem i jakoś kiepsko to słyszę. Wtedy miałem mózg podatny na nich. Dziś podobnie mam z System of a Down, też ciężko mi to wysłuchać.

    Tool musi odskoczyć od swojej stylistyki żebym ja łyknął. Jeśli znów nagrają podobną płytę (to wysoce prawdopodobne), to ja sobie odpuszczę. To będzie znak czasów. Wszechczasów 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s