Manchester – Barcelona

Zbliża się finał Ligi Mistrzów. Zbliża się mecz, który niedawno widziałem na tym samym etapie rozgrywek. Wtedy ostrzyłem sobie pazury na ten pojedynek, dziś już tylko zerkam z zainteresowaniem. Liga Mistrzów zaczęła mnie nudzić, pisałem już o tym nie raz i nie dwa.

Barca to ekipa wręcz magiczna, chyba każdy to potwierdzi. Manchester mniej, ale trzeba im oddać, że są konsekwentni jak mało kto. Nie chce mi się opisywać każdej z drużyn, bo to jałowa pisanina. Kto czeka na ten mecz, ten sam sobie drużyny opisze. Od siebie dodać mogę tyle, że drażni mnie już to prosperity Barcelony. Drażni mnie dlatego, że wygrywają strasznie łatwo, choć po pięknej grze. Drażni mnie, że sędziowie im trochę pobłażają, a najbardziej drażni mnie, że nagle mają w Polsce tyle kibiców. Jak tak dalej pójdzie, to tegoroczni finaliści wyjadą na wakacyjne tournee meczów towarzyskich. Manchester do Azji, tam ich uwielbiają, Barcelona do Polski. Tylu fanów.

Podejrzewam, że to będzie nudny mecz, niektórzy powiedzą, że piękne, futbolowe szachy. No bo kto się pierwszy rzuci na rywala? Barca? Niby zawsze się rzuca, ale MU to nie byle kto. Dwa lata temu podniecałem się tym meczem, a wiało nudą. Rok temu wiało nudą na finale Bayernu z Interem. Ogólnie na finałach coraz częściej wieje nudą, tak niestety jest, bo żeby wygrać, trzeba przede wszystkim nie przegrać. W Manchesterze nie ma Ronaldo, a to wg mnie atut w takim pojedynku. Bo jak Ronaldo gra świetnie, to drużynie idzie świetnie, ale jak Ronaldo gra słabo, to już się wkurwia, macha rękami, zachowuje się jak obrażony dzieciak i nikt mi nie wmówi, że nie odbija się to na drużynie. Z Barcą może wygrać tylko zgrana drużyna, w której nikt nie popełni błędu. Wtedy może to zagra, ale ja jednak liczę, że ktoś błąd popełni i padnie jakiś gol szybko, bo wtedy będzie szybszy mecz. Bo takie szachy i kolektywna zespołowa gra, trochę mnie doprowadzają do ziewania. Zobaczymy.

W sobotę staną przeciwko sobie dwie drużyny: jedna z robotniczego Manchesteru, druga ze stolicy Katalonii, tak pragnącej niepodległości. Oczywiście nic to nie ma wspólnego z kadrami tych drużyn, ale czemu tego nie przypomnieć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s