Poszukiwany!

Poszukiwany Zdrowy Rozsądek! Każdy kto widział lub słyszał cokolwiek związanego ze Zdrowym Rozsądkiem proszony o kontakt. Ostatnią osobą, która widziała Zdrowy Rozsądek w stanie nietkniętym była Logika. Z jej zeznań wynika, że Zdrowy Rozsądek w chwili zniknięcia był ubrany w czerwone trampki, którkie spodenki oraz T – Shirt, na którym widniała zewnętrzna część prawej dłoni z wyprostowanym środkowym palcem. Wszystkie osoby mogące mieć jakiekolwiek informacje na temat miejsca przebywania Zdrowego Rozsądku są proszone o zgłaszanie się, najlepiej do  najbliższego szpitala. Każdy kto dostarczy przydatne informacje otrzyma nagrodę: możliwość wycierania sobie ryja Zdrowym Rozsądkiem do końca swego żywota.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Poszukiwany!

  1. No tak. Zdrowym rozsądkiem szafują z lewa i prawa, ale konserwatywni publicyści zdecydowanie tego terminu nadużywają. Dziwi mnie w tym najbardziej to, że o ile jak świat pojmują za pomocą zdrowego rozsądku (no przecież), tak zdrowy rozsądek już nie tyczy się katolickich tematów, wiary. Bo do tego to już zdrowego rozsądku się nie używa. Ciekawe czemu?

  2. Wydaje mi się, że zdrowy rozsadek ma się nijak do wiary. I nie chodzi mi o konkretną religię, tylko o duchowość w ogóle. Gdyż pewne założenia religijne mogą stać w sprzeczności np. z nauką. Wiara zakłada, że po prostu w pewne rzeczy „należy wierzyć”. I oficjalne tłumaczenie teologiczne powinno nam wystarczyć. Prosty przykład – jest wiele wspólnot protestanckich pochodzących z USA, których wyznawcy twierdzą, że świat został stworzony około 4500 lat temu. I kwestionują oni jakiekolwiek dowody naukowe zaprzeczające tej tezie. Źródło danych – członek Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, wiek 50 lat, wykształcenie wyższe inżynierskie, kierownicze stanowisko w średniej firmie, żona, 2 dzieci. W porównaniu z takimi ludźmi Kościół katolicki jest bardzo nowoczesny.

  3. Wydaje mi się, że zdrowy rozsadek ma się nijak do wiary.

    No otóż to. Ja miałem jeszcze na myśli, że jeśli ktoś kieruje się w życiu wiarą w Boga, która z założenia nie jest opisywalna przez rozsądek itp., to nie do końca mogę temu komuś uwierzyć, że w innych sferach kieruje się rozsądkiem. No a opcje typu „należy wierzyć” to dla mnie jest czerwona płachta, gotuję się wtedy. Ja nie mogę się podpisać pod takim zwrotami, to ostatnia rzecz jaką bym zrobił, a te koścoły śiódmego dnia itd. to dla mnie folklor. Katolicyzm to też dla mnie folklor, tyle, że pełno go naokoło, w nim wyrosłem, więc traktuję go bardziej normalnie. Co nie znaczy, że ze zrozumieniem. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s