Podobno nie ma już Francji

Z tego co wiem, taki jest tytuł płyty kapeli o nazwie Kumka Olik. Nie mam pojęcia czy album dobry czy nie, jakoś nie mam ochoty sprawdzać, jedyne co wiem, to że lider zespołu jest chyba synem lidera starego zespołu Malarze i Żołnierze. Tyle do mnie dotarło. Iście plotkarska informacja, tabloidowa rzec by można. Ta (ten?) cała Kumka Olik wywołała delikatne zamieszanie na naszym rodzimym rynku tą płytą, a ja zachodziłem w głowę skąd taki tytuł, skąd ja znam to zdanie. Ostatnie mnie olśniło, to fraza z tekstu zespołu Madame w utworze Może Właśnie Sybilla. Gdybym więcej poczytał na temat Kumki Olik pewnie wcześniej osiągnąłbym katharsis, ale jakoś mi się nie chciało.

Madame to jest w ogóle ciekawy rozdział. Zespół, który odcisnął piętno na polskiej nowej fali, ale nie nagrał żadnej þlyty studyjnej. Zespół tworzyli głównie Robert Gawliński i Robert Sadowski, ale ten drugi doszedł dopiero w drugim roku działalności zespołu, wcześniej na gitarze był Jacek Perkowski (tak, tak, T.Love), ale ten przeszedł do Azylu P, a na jego miejsce przyszedł właśnie Sadowski. Sadowski to jest zacna persona dla rodzimej muzyki, przynajmniej dla mnie, bo potem współtworzył Kobong, a to dla mnie jest fenomenalna kapela. Nic to, nie o Kobong tu idzie. Sadowski głównie dbał o muzyczną stronę Madame, teksty pisał Gawliński. Efekty znamy po części. Jest kilka singli i jeden koncertowy album. Nazywa się Koncert, czyli mało odkrywczo, a nagrań dokonano w 1986r., wydano to w formie płyty dopiero 13 lat później. I co? I jajco, krytycy kręcili nosem, fani kręcili nosem. Płyta zimna, utwory mało szlagierowe, nie ma starych singli, jest zimno, posępnie, ale klawo jak cholera. Jest Sybilla, ale w mocno hipnotycznej wersji. Dla mnie ten album jest mocno na plus, podoba mi się, że jest trochę pod prąd. Zważywszy, że nagrany w 1986, to gdyby go wtedy wypuścić idę o zakład, że stanowiłby mocną pozycję. To są świetne utwory. Ale w 1999r. już publika oczekiwała czego innego, albo przynajmniej hiciorów zgromadzonych razem na płycie. A tu figa!

Chłopakom później szło trochę jak po grudzie. Nie bardzo mogli się dogadać, podobno Sadowski mocno wtrącał się w teksty Gawlińskiego, itd. Pierwszy odszedł chyba Gawliński, gdzieś wyczytałem jego wypowiedź, że potem Sadowski z kilkoma chłopakami próbował coś z Jarosławem Wajkiem pociągnąć pod nazwą Madame, ale nic z tego nie wyszło. I chyba dobrze. Ten Koncert jest naprawdę świetny, ale jak ktoś woli ich utwory w wersjach singlowych (Może Właśnie Sybilla, Krawat Powieszony w Łaźni), to polecam składankę Polish New Wave.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Podobno nie ma już Francji

  1. Kumka Olik obsysa. Kumpel mi puszczał. Takie polskie indie ze wszystkimi złymi cechami tego całego indie.

    „Koncert” Madame niestety ukazał się o wiele za późno. Wcześniej była „Sybilla” na singlu, chyba Tonpressowskim, ale jakoś tak dziwnie nagrana. Wracając do płyty koncertowej to myślę, że gdyby wyszła wtedy co potrzeba (1986-1987) to Madame miałoby dziś status przewyższający Closterkellera.

    Sadowski to był geniusz. Wczesny Houk i przede wszystkim wspomniany przez ciebie Kobong. 2 płyty, które wyprzedziły o 5 lat epokę. 2 płyty, które, moim zdaniem, należą do kanonu światowego rocka.

  2. Kumke sobie odpuszczam. Może kiedyś.

    To prawda z tym „Koncertem”. Pod koniec lat 90 – tych taka muzyka już się zdezaktualizowała, ale ja ją przyjąłem ciepło. Pamiętam, że słuchałem jej wtedy (gdzieś koło 2000) w kółko. Te single to były wydawane, owszem, sam mam Sybille i jeszcze coś na małej czarnej.

    Kobong uwielbiam, nawet kiedyś poświęciłem im krótką notkę na salonie. Choć Houka nigdy specjalnie nie trafiłem, pojedyncze kawałki. Z tego co w necie wyczytałem, Sadek nie był zbyt łatwy do współpracy. Ciężkie z nim szły boje na gruncie koncepcji grania. Stąd te jego kapele (Madame, Kobong) miały taki krótki (acz intensywny) żywot.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s