Hej zakomarzeni, bójcie się końskich much!

To mnie dzisiaj rozbawiło setnie, ale ja to ze wsi jestem, więc inaczej trochę do rzeczy podchodzę. Jak widać.

Z sondażu OBOP wynika, że ponad 80 proc. Polaków uważa, że komary są najbardziej dokuczliwymi owadami, a dwóch na trzech badanych uważa, że mogą one zepsuć wypoczynek.

 

 Spieszę poinformować 80% Polaków, że najbardziej upierdliwym owadem latającym jest owad z rodziny gzowatych. Głównie giez koński, albo też bydlęcy, zbiorczo nazywane ślepakami. Długość około centymetra. Taka duża mucha, może wielkości pszczoły, ale dokuczliwa jak komar. Bardzo często atakuje grupowo. Jak się uczepi, to trzeba go zabić, inaczej się nie odczepi. Zabić go łatwo, bo nie jest zbyt zwrotny. Jak już usiądzie, to trzeba go po prostu pacnąć, łatwiej niż komara, bo większy. Nie bać się, pacnąć. Minus jest taki, że jak już usiądzie, to przeważnie ugryzie, więc 80% Polaków, głównie tych z miast (gdzie nie odkomarzajo) proszone jest o nie wpadanie w panikę. Ucieczka nie jest najlepszym wyjściem, chyba, że ma się np. rower. Ugryzienie nie dość, że swędzi, to jeszcze boli i puchnie. Osoba ugryziona po raz pierwszy może silnie się przestraszyć, zalecam uwagę i, jeszcze raz podkreślam, nie wpadanie w panikę. Gdy ugryzień jest więcej lub zdarzają się cześciej i masowo, powszednieją i przestają być tak dokuczliwe.

Owady z rodziny gzowatych mogą zepsuć nie tylko wypoczynek, ale także niwinną pieszą bądź rowerową wycieczkę w pole lub ciekawie się zapowiadające grzybobranie. Owady z rodziny gzowatych nie wiedzieć czemu są zainteresowane niektórymi osobnikami bardziej aniżeli innymi. Autor tego bloga należy do tych pierwszych, stąd posiada spore dośwadczenie w kwestii ugryzień, a wszyscy dookoła cieszą się, kiedy zadeklaruje chęć pójścia z nimi na grzyby. Sam nie nazbiera, ale inni mają spokój.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Hej zakomarzeni, bójcie się końskich much!

  1. Giez ugryzł mnie w poniedziałek, zrobiła się plamka czerwona, swędzoąca o średnicy jakichś 3 cm, może nawet 4 cm. Smarowanie hydrocortisonum 5mg pomaga, ale chęć drapania jest duża. co ciekawe drapanie nie przynosi ulgi ale powoduje takie dziwne uczucie bólu, jakby przesytu drapania.

  2. Mnie ostatnio jak byłem na wsi ugryzł m.in. w skroń. Swędziało, ale ja drapałem. Niczym nie smarowałem. Problem był taki, że to jest miejsce, w którym często pojawia się pot, a ten podraźniał. Kurcze, miałem to miejsce zaczerwienione i lekko pogrubione (i sedzące oczywiście) chyba ze 3 tyg. Teraz jadę na wieś na następny weekend, więc pewnie też będą gzy. Komary to jest pikuś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s