Chuj, cipa, pierdolić

Późnym wieczorem kiedy już odmóżdżyć trzeba się całkowicie, zasiadam do tv i włączę Mtv Rocks. Tam czasem lecą jakieś z dupy wyliczanki typu: 50 najlepszych rockowych gitarzystów, 50 najlepszych koncertowych kawałków, 20 najlepszych kawałków nu metalowych, 50 najlepszych rockowych kawałków ever i inne wymyślćie sobie sami. Wczoraj obejrzałem zaległy halloweenowy 20 najstraszniejszych klipów. No i był Tool, Slipknot i Metallica i takie tam. Strasznie to było straszne, wręcz potwornie straszne. Byłem przerażony.

Jak się ogląda klipy, to każdy wie, że teraz jest taka cenzura, że przeklinanie wycisza. Nie ma „shit”, „fuck” i innych, nieważne o czym klip, choćby i hard porno. Grunt żeby nie „fuckać”. No i leci sobie Tool kawałek Aenema (podpisany jako Aenima, kurwa), a tam tych „fucków” paręnaście. Każdy wyciszony, nie ma. Pal sześć, był czas przywyknąć, ale akurat Maynard tak akcentuje swoje teksty, że każde słowo ma istotny wpływ, nawet nie tyle na tekst (choć ten też!), co na samą konstrukcję muzyki. A tam wyciszanie. I weźmy taki fragment Aenemy:

Fuck L. Ron Hubbard
And fuck all his clones
Fuck all these gun-toting
Hip gangster wanna-bes
Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim…
Fuck retro anything
Fuck your tattoos
Fuck all you junkies
And fuck your short memory
Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim…
Fuck smilie glad-hands with hidden agendas
Fuck these dysfunctional, insecure actresses.

Bez „fucków” to jest tak”:

L. Ron Hubbard
And all his clones
All these gun-toting
Hip gangster wanna-bes
Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim…
Retro anything
Your tattoos
All you junkies
And your short memory
Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim… Learn to swim…
Smilie glad-hands with hidden agendas
These dysfunctional, insecure actresses

I jaki to ma sens? Kurwa.

Reklamy

11 uwag do wpisu “Chuj, cipa, pierdolić

  1. Kurwa, wyciszyli kurwa pierdolone faki w kurewskiej „AEnemie”? Kurwa…

    A serio, to cenzura w muzyce jest totalnie z czapy. Pół biedy kiedy wytną jakiś random fuck użyty jako przecinek. Nikt nie cierpi. Ale kiedy wyjmują to z takiego tracka, gdzie wyraźnie te przekleństwa (straszne przekleństwa!!!) mają sens i są użyte z głową, to świadczy niestety, ale tylko o braku jakiegokolwiek rozbabrania we łbach cenzorów.

    Ja rozumiem, że strach przed tym, że nastolatek usłyszy słowo „fuck” jest przeogromne i jak najbardziej uzasadnione, ale do jasnej cholery, na pierwszym roku studiów już mi wpoili, że wyrazy uznawane za wulgarne użyte w dobrym kontekście i konkretnym celu (tak jak u Maynarda) są niczym złym.

    I dobrze zauważyłeś z tymi klipami, wyciszą dwa fucki ale klipu gdzie dziewczyna zamiast majtek ma nitkę już puszczą z radością. A potem program „16 and pregnant” czy jak to idzie.

  2. Ja to myślę czasami o recenzji Jay-Z „the black album”, ale za słabe miałem kontakty z murzyńską muzyką i mało pewnie odnośników bym znalazł.

  3. @Tomek Buszewski

    Cenzura jako taka jest bez sensu. Bo jakakolwiek cenzura (wycięcie „fuck”) szybko może się przerodzić w „nie może pan/pani zaśpiewać, że jest źle, bo przecież jest dobrze; #polskawbudowie”. A poza tym to hipokryzja, jak sam napisałeś wijące się w teledysku gołe laski czy inne „Nastoletnie ciąże” są ok, a „fuck hubbard” już nie.

    @bojadźijew

    Heh, straciłem całkowicie kontakt z muzyką murzyńską, oprócz Living Colour i kilku jazzmanów. Wiem, że jest taki koleś jak Jay-Z i że sprzedał kilka sztuk albumów , ale nijak bym nie poznał żadnego kawałka.

  4. No tak, tylko że jak ktoś mówi „nie możesz śpiewać tego tamtego”, to już kwestia muzyków, czy pozwolą robić z siebie wydmuszki czy nie.

    Swoją drogą, to nie można jakoś zaznaczyć, że nie życzysz sobie cenzury? Bo szczerze mówiąc, średnio widzi mi się Tool (który sławy dorobił się na tym, że nie jest sławny) mówiący „jasne MTV, tnijcie faki”. Znaczy, ja wiem, że oni nie pytają czy wolno, ale przecież wysyłając klip ma się świadomość,że to zrobią.

  5. @Jay-Z – oh, „Black ALbum” to ponoć ho, panie, ho. Ale ja nie wiem nie słuchałem, sama nazwa wzbudza respekt. Ho.

    @cenzura – absurdu dodaje fakt, że to była lista najstraszniejszych kawałków (niby), a faki są jak widać poza kategorią. Ja już powoli nie kumam takiej cenzury, bo to zaczyna być naprawdę absurdalne. Przekaz taki: „nie klnij młody człowieku, nie klnij”. Nie wiem, że jak wyciszą, to nikt się nie domyśli, czy co?

    A klipy chyba jednak nie są własnością muzyków, podejrzewam, że to firma fonograficzna decyduje co można ciąć, a co nie. Chyba, że te sprawy mają kapele uregulowane, ale pewnie jest prikaz, że albo lecicie w tv bez faków, albo wypierdalać.

    Ciekawe jak brzmiałby ten kawałek po takiej cenzurze.

  6. 99 problems leci teraz codziennie w TV podczas reklamy battlefield 3, takiej wypasionej gry. Zobaczcie sobie klip do tego kawałka z Jayem w aucie jeździ sam Rick Rubin. a wałek wymiata, joł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s